
Od dawna mówi się, iż Cesc Fabregas ma zasilić szeregi Dumy Katalonii. Jednak opera mydlana pt. "Cesc w Barcelonie" staje się coraz bardziej skomplikowana ze względu na niezdecydowanie ze strony działaczy Arsenalu Londyn.
Sfrustrowani skauci katalońskiego klubu postanowili działać w inny sposób, przeszukując rynek i obserwując największe gwiazdy europejskiej piłki. Działacze z Katalonii zatrzymali się z Niemczech, a dokładnie w Bayernie Monachium, gdzie występuje Arjen Robben. To właśnie holenerski gracz jest w kręgu zainteresowań wielkiej Barcelony.
Trzeba sobie zadać pytanie, czy warto przez długi czas negocjować transfer Fabregasa, podczas gdy można kupić Robbena? Niewykluczone że Barcelona w najbliższym czasie złoży ofertę po pomocnika Bayernu i reprezentacji Holandii.
To jednak nie koniec plotek transferowych. Zapewne wielu wie, iż na celowniku Dumy Katalonii są tacy zawodnicy jak Robinho czy Juan Pablo Mata. Ten pierwszy nie chce już grać dla Manchestetu City, co otwiera mu drogę do Barcelony. Jeśli chodzi o tego drugiego to tutaj sprawa była jasna. Hiszpańskie media donosiły, iż Juan Mata podpisał kontrakt z katalońską drużyną, ale wydaję się że były to tylko i wyłącznie plotki.
Spekuklacji ciąg dalszych. Kto jeszcze będzie przymierany do Barcelony? Kto do niej trafi? Opcji jest wiele, jednak najbardziej prawdziwa wydaję się ta z wychowankiem Barcelony, Cesciem Fabregasem.